1-400„Ender” to drugi tom cyklu zapoczątkowanego książką „Starter” spod pióra Lissy Price. Wojna bakteriologiczna i brak odpowiedniej ilości szczepionek spowodowały, że w Los Angeles przeżyły jedynie dzieci (Starterzy) oraz staruszkowie (Enderzy). Ponieważ medycyna poszła bardzo do przodu, ci drudzy przeżywają nawet po kilkaset lat. By się zabezpieczyć materialnie ustanowili prawo według którego Starterom nie wolno podejmować pracy. Dla tych, którzy nie mają dziadków stworzono specjalne ochronki, które jednak w rzeczywistości przypominają więzienia o zaostrzonym rygorze. Nic więc dziwnego, że większość dzieci woli żyć na ulicy i zrobi wszystko, by tylko jakoś przetrwać.

W poprzedniej części Callie doprowadziła do upadku kradnącej nastoletnie ciała organizacji. Większość jednak uratowanych dzieci wróciła po prostu na ulicę i to bez obiecanej zapłaty. Ona sama odziedziczyła po swojej renterce jej fortunę i posiadłość. Wciąż jednak nie może czuć się bezpieczna. Stary człowiek odzywa się w jej głowie i udowadnia, że może na odległość zabić każdego Startera z wszczepionym czipem – w tym również jej ukochanego, młodszego brata oraz najlepszego przyjaciela Michaela. Callie ponownie musi mu stawić czoła, okazuje się jednak, że nic nie jest takie jak jej się wydawało…

Powieść jest naprawdę świetna. Po pierwszej, lekkiej i zaskakującej części byłam przekonana, że drugi tom będzie gorszy. Nic bardziej mylnego! Autorka zaskakuje nowatorskimi pomysłami i w zgrabny sposób przekształca fabułę tak, by pasowała do jej nowych zamysłów. Dodatkowo pojawiają się nowi bohaterowie, a akcja toczy się wartko, bezustannie utrzymując czytelnika w stanie niepewności kto jest dobry, a kto zły oraz co będzie dalej.

Callie jest bohaterką wykreowaną na medal. Ze wszystkich sił stara się pomóc sobie i innym, ale jak to nastolatka popełnia wiele błędów. Nie wie komu zaufać, niejednokrotnie zachowuje się dość lekkomyślnie. To żadna super bohaterka i jej przewaga nad rówieśnikami to rzeczy, których uczył ją ojciec (na przykład strzelanie do celu) oraz oczywiście sama wola walki i chęć niesienia pomocy innym.

Książki Lissy Price w zdecydowany sposób wyróżniają się z kanonu. Mimo że opisuje ona świat po apokalipsie to jednak stanowi on jedynie tło dla przygody, a nie główny wątek fabularny. Bardzo spodobało mi się takie podejście do sprawy. Poza tym powieść napisana jest lekko i niewymuszenie. To ciekawa, wciągająca historia, którą pochłania się od pierwszej, do ostatniej strony. Zarówno „Starter” jak i „Endera” wszystkim serdecznie polecam! To książki, które przemówią nie tylko do młodzieży.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Albatros

albators

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

1 comment

  1. Obie powieści z tej serii już przeczytane :) Bardziej podobał mi się tom pierwszy ze względu na nawiązanie do baśni o Kopciuszku. Tutaj było tego o wiele mniej, ale za to był Hyden – świetna postać. Choć brałam pod uwagę taki wątek „osobowościowy” w jego przypadku, odrzuciłam go jednak… i potem zaskoczył mnie ścisły finał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s