rose-i-maska-czarnoksieznikaRose to osierocona dziewczynka, która przez przypadek trafia na służbę do domu królewskiego maga. Ponieważ, ku zdumieniu wszystkich, posiada magiczny talent, jej pracodawca postanawia ją uczyć, ona jednak nie chce rezygnować z bycia pokojówką i dzielnie stara się łączyć naukę z obowiązkami służącej.

Służba pana Fountaina powoli oswaja się ze swoją magiczną pomocnicą. Próbują powoli, małymi kroczkami, ukrywać swoje obrzydzenie i strach. Rose zaczyna mieć nadzieję, że ponownie ją polubią. Przekonała ich przede wszystkim  możliwość posłuchania historii na temat ukochanej przez wszystkich księżniczki Jane. Tylko Bill jest taki sam jak zawsze i nie mam nic przeciwko jej magicznym sztuczką. Kiedy jednak dziewczynce wydaje się, że już wszystko się jakoś ułoży, ponownie zostają wezwani do pałacu. Tym razem z pałacu skradziona została bezcenna, magiczna maska – bardzo niebezpieczna broń w rękach wroga.

Seria autorstwa Holly Webb o przygodach Rose to bardzo przyjemne książeczki. Są napisane lekko i ciekawie. Główna bohaterka, oprócz magicznego talentu, posiada również dar pakowania się w przeróżne kłopoty, z których jednak zawsze wychodzi cało. Choć jest to historia dla dzieci, to jednak nie jest pozbawiona przemyśleń i melancholii. Pisarka zadbała o to, by każdy w powieści znalazł coś dla siebie.

Rose po raz pierwszy rozważa odnalezienie swoich biologicznych rodziców. Pozwala sobie na myślenie o nich i dopuszczenie do siebie myśli, że być może wcale nie było tak, że oni jej nie chcieli. Jej przygoda tym razem nieco się urywa, na dodatek w naprawdę ciekawym momencie – choć do tej pory, w dwóch poprzednich książeczkach, historie nie miały otwartych zakończeń.

Jak do tej pory z wszystkich książeczek z cyklu o Rose jestem naprawdę zadowolona. Czyta się je bardzo szybko, a ich lektura potrafi sprawić wiele przyjemności. Wydanie również jest urokliwe – sprawia wrażenie, że czytamy książkę przeznaczoną dla małej księżniczki. Jestem bardzo ciekawa co wydarzy się w kolejnej części, noszącej tytuł „Rose i srebrna zjawa”, a do przeczytania całości bardzo serdecznie zachęcam.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję grupie wydawniczej Publicat

Publicat Logooo1

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

4 comments

  1. Myślę, że byłaby to idealna lekturka na chwilę relaksu. Choć prawdopodobnie niełatwo będzie mi dostać tą serię w mojej małej mieścinie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s