nkrawedziRomans, tajemnica, przygoda. Gdy jeszcze historia napisana jest dobrze, czego więcej możemy oczekiwać od beletrystycznej książki? Bohaterowie powieści „Na krawędzi nigdy” odbywają podróż swojego życia. Wraz z czytelnikami przeżywają burze uczuć, pobudzają do refleksji i zupełnie zmieniają kont, pod którym postrzegamy świat.

J.A. Redmerski mieszka w North Little Rock, w Stanie Arkansas, wraz z trójką dzieci i psem maltańczykiem. Lubi programy telewizyjne i książki, które „przekraczają granice”. Jest wielbicielką serialu „The Walking Dead”. „Na krawędzi nigdy” to książka, która trafiła na listy bestsellerów New York Times’a, USA Today i Will Street Journal. Autorka zdecydowała się również na napisanie drugiej części przygód Camryn i Andrew, która, tak jak pierwsza, podbiła serca czytelników.

Camryn nigdy nie pragnęła prowadzić zwyczajnego życia. Zawsze marzyła o czymś więcej, a teraz nagle czuje, że tkwi w miejscu, do tego bardzo mocni przyklejona czymś lepkim i nieprzyjemnym. Na dodatek los doświadcza ją coraz mocniejszymi ciosami. Tragiczny wypadek i śmierć ukochanego, rozwód rodziców, brat, który trafia do więzienia. Czy może być jeszcze gorzej? Dziewczyna ma dość. Zabiera ze sobą jedynie niezbędne rzeczy i wsiada do autobusu, by wyruszyć w podróż w nieznane, sama nie znając jej celu. Podczas jazdy poznaje nieco tylko starszego od niej Andrew.  Młody mężczyzna wyruszył by spotkać się z umierającym ojcem, ale z wielu powodów niezmiernie lęka się tego spotkania. Luźna rozmowa bohaterów sprawia, że zaczynają czuć łączącą ich ze sobą więź. Wspólnie decydują się na szalony krok – podróż po Stanach bez żadnego celu.

Powieść pisana jest z punktu widzenia obydwojga bohaterów. Raz poznajemy myśli i uczucia Camryn, innym razem Andrew. Postacie te uzupełniają się w niezwykle fascynujący sposób – zupełnie jakby byli puzzlami. Podczas drogi przechodzą przemianę, dzięki której poznają nie tylko jedno drugie, ale również samych siebie.

Książka jest bardzo ładna i wzruszająca. Mimo prostoty samego pomysłu na fabułę, autorka niejednokrotnie potrafi zaskoczyć czytelnika, aż do ostatnich kartek nie zdradzając swojej tajemnicy. Do tego napisana została pięknym stylem i niezmiernie wręcz wciąga. Bohaterowie książki zostali bardzo wyraźnie zarysowani. Mają tysiące uczuć, mienią się setkami barw. Walczą sami ze sobą i otaczającym ich światem. Czy są w stanie być tak po prostu, czysto i bezgranicznie szczęśliwi? Mimo tego wszystkiego co ich otacza i co staje ich marzeniom na przekór? Życie ma swoje własne plany. Finał powieści jest zaskakujący i pobudza do refleksji. Przyznam jednak szczerze, że byłabym nim bardzo zawiedziona, gdyby nie to, że już powstała druga część.

„Na krawędzi nigdy” to fantastyczna, romantyczna historia. Gdybym miała ją do czegoś porównać, byłaby to powieść „Używane serce” autorstwa Catherine Ryan Hyde, choć oczywiście nie dlatego, że mają zbieżną fabułę. Po prostu obie wzbudzały we mnie bardzo podobne uczucia i obie te książki czytałam z prawdziwą przyjemnością. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, gdyż zakończenie, choć wzruszające, zdecydowanie mnie nie usatysfakcjonowało. Powieść jest ciepła i aż kipi od emocji. Niejednokrotnie potrafi wzruszyć, zmusić do łez nawet najtwardsze serca. To historia ludzi, którzy spotykają się przypadkiem, a jednak los postanowił ze sobą związać ich życia. „Na krawędzi nigdy” to typowy, mieszczący się w gatunku romans, a jednak ta książka z pewnością zwyczajna nie jest. Jednak by tego doświadczyć, trzeba ją po prostu przeczytać, do czego jak najserdeczniej zachęcam.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Filia

filia

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

3 comments

  1. Zapowiada się bardzo ciekawie, bardzo lubię książki w których ze stron wylewa się niespodziewana miłość. Bardzo mnie zaintrygowała informacja, że młodzi wyruszają razem w podróż po stanach. Recenzja lekka, bardzo dobrze i przejrzyście napisana, że dzięki niej sięgnę po tą książkę bez zastanowienia, a wręcz z oczekiwaniem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s