wyspamotyli„Wyspa Motyli” kusi śliczną, tajemniczą okładką. Już samo to wystarczy by sięgnąć po powieść i dowiedzieć się o czym jest. Jej autorka – Corina Bomann, tworzy książki dla dorosłych i młodzieży, mieszka w Berlinie i uwielbia marzyć o dalekich podróżach do egzotycznych krajów. To właśnie „Wyspa Motyli” przyniosła jej sławę, osiągając prawdziwy sukces. Powieść sprzedała się w nakładzie 250 000 egzemplarzy i przez wiele tygodni okupowała listy bestsellerów.

Diana, rozsądna i poukładana niemiecka prawniczka, pewnego dnia, zupełnie spontanicznie, pod wpływem rodzinnej tajemnicy i własnych problemów, przestawia do góry nogami całe swoje życie. Posiadając zaledwie kilka dość mglistych wskazówek, wyrusza na drugi koniec świata by poznać prawdę. Kobieta, jadąc na Cejlon, spełnia ostatnią wolę zmarłej ciotki, jednocześnie uciekając od swojego dotychczasowego życia i niewiernego męża. Podróż na wyspę, gdzie kwitną krzewy herbaciane, okazuje się zmienić całą jej rzeczywistość.

Ciekawym zabiegiem literackim było zabranie czytelnika w przeszłość do XIX wieku, by poznał tajemnice Grace – prababki Diany. Pisarce udało się stworzyć czasami mroczny, pełen napięcia, a innym razem łagodny i delikatny klimat. Takie budowanie nastroju w książce wyszło jej doskonale. Również fabuła jest przemyślana i spójna. Tu należą się pisarce wielkie brawa za to, że w tak dobry sposób udało jej się dopracować każdy, najmniejszy nawet szczegół. Natomiast całość – oprócz takich cudownych podróży w czasie – urozmaicona została fragmentami listów i pamiętników, co również bardzo pozytywnie wpłynęło na pełną magii lekturę.

Historia niestety nie jest jednak bez wad. Fabuła książki jest niezwykle przewidywalna. Autorka sama przykłada się do zdradzania zbyt szybko różnych, drobnych sekretów. Szkoda, że pisarce nie udało się również uniknąć dłużyzn. Choć mimo to powieść całkiem przyjemnie się czyta. Powiedziałabym, że jest lekka i relaksująca, a do tego pozytywnie nastawia do życia. Pozostawia po sobie nadzieję i właśnie za to ją doceniam. Mam już dość smutnych zakończeń i brzydkiego życia. Potrzebowałam czegoś, co pozostawi po sobie barwy tęczy, a nie jedynie szare, zasnuwające niebo chmury. „Wyspa Motyli” w należyty sposób zaspokoiła te właśnie potrzeby. „Reszta była w rękach losu. Niezależnie od jakichkolwiek przepowiedni.”

Tajemnica, zagadka, zbrodnia, zakazana miłość. Zdecydowanie nie jest to powieść obyczajowa. Od początku do końca coś się w niej dzieje. Aspekty historyczne lektury zostały przedstawione w ciekawy i szczegółowy sposób. Życie codzienne, stroje, zwyczaje, rola kobiet w społeczeństwie, bogowie, którym oddawano cześć – wszystko czym niegdyś była Wyspa Motyli. Ta część książki zdecydowanie wyszła najlepiej i niewątpliwie to właśnie ona dodaje całej powieści odpowiednią dawkę uroku. Losy Grace śledzi się niecierpliwie i z zapałem. W końcu gdyby nie ona, nie byłoby również całej, dalszej historii.

„Wyspę Motyli” lekko i przyjemnie się czyta. Porwie czytelnika w świat niecodziennej przygody, ukaże prawdę o tym, że każdy może zmienić swoje dotychczasowe życie. Pozwoli współodczuwać emocje bohaterów. To idealna książka na długie, szare i deszczowe wieczory. Rozweseli, zaciekawi, doda nadziei. Mimo oczywistych wad i niedociągnięć, zdecydowanie nie skreślałabym jej z listy lektur. To taka typowo kobieca literatura, która wywołuje przeróżne uczucia, jednocześnie zapewniając całkiem miłą rozrywkę. Jest jak ciepły kocyk, kubek herbaty czy miękka poduszka. W życiu potrzeba nam takich rzeczy, dobrze jest więc mieć również takie książki.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte

otwarte

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s