dotykPowieść historyczna, kryminał, wątki przygodowe, nieco fantastyki i oczywiście osnuwająca całość, erotyczna pajęczyna – to wszystko składa się na dzieło spod pióra Mii Marlowe, noszące tytuł „Dotyk złodziejki”. Jest to książka, w której znaleźć można niemalże wszystko. Ciekawa, awanturnicza opowieść, którą czyta się jednym tchem.

Gdy trzeba coś ukraść, a od tej kradzieży zależy naprawdę wiele, kogo najlepiej zwerbować w swoje szeregi? Oczywiście złodzieja. Porucznik Greydon Quinn nie zamierza jednak pracować z byle kim. Zastawia więc pułapkę na złodzieja z Mayfair, o którym słyszała już chyba cała Anglia. Nie dość, że jest on genialnym włamywaczem, to jeszcze posiada bezcenną umiejętność odróżniania fałszywych klejnotów od prawdziwych. Plan się udaje, tylko, że jednego Quinn nie przewidział. Włamywacz okazuje się być kobietą i to w dodatku bardzo ładną. Lady Viola, która kradnie by utrzymać rodzinę, jest jedną z ostatnich osób, jakie porucznik chciałby ze sobą zabrać na bardzo ryzykowną i niebezpieczną misję. Nie ma jednak wyboru…

Powieść erotyczna wcale nie musi być wulgarna i tego właśnie dowiodła Mia Marlowe. Swoje akty opisuje z wyczuciem, subtelnie, ani na moment nie przekraczając granic dobrego smaku. Czytelniczki, które w książce szukają tego właśnie elementu, z pewnością nie będą zawiedzione. Strony niemalże płoną od tego co dzieje się pomiędzy bohaterami. Ich uczucie i namiętność zdecydowanie zdominowały pierwszy plan powieści. Powiedziałabym nawet, że głównym wątkiem fabularnym książki jest romans, natomiast sama przygoda i akcja schodzą na dalszy plan. Czy to źle? To już zależy wyłącznie od tego na co czytelnik liczył.

Historia opisana jest prostym i lekkim w odbiorze językiem, aczkolwiek nieco nieadekwatnym dla swojej epoki, co odbiera powieści trochę realizmu. Szkoda, ponieważ całość stanowi całkiem przyjemny, dość porywająco stworzony misz-masz. To taka awanturniczo kryminalna przygoda, niemalże z gatunku płaszcza i szpady. Sami bohaterowie również zostali dość mocno zarysowani – choć nie są niczym nowym, a raczej powielają wzorce postaci, które zdominowały ten właśnie literacki gatunek. Ona ładna odważna i dzielna, mimo epoki w jakiej żyje i zwyczajów jakie w niej panują, nie boi się wyrażać własnego zdania. On przystojny, bezinteresowny, troskliwy. Powiedziałabym, że chodzące ideały.

„Dotyk złodziejki” to przyjemna, wciągająca powieść, idealna na podróż lub do czytania podczas gdy się opalasz na plaży. To lekka, typowo rozrywkowa książka, z którą można miło spędzić czas, ale jednocześnie od której nie należy oczekiwać zbyt wiele. Polecam – zwłaszcza na wakacje.

 Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia

logo nasza ksiegarnia

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s