„Wybranka bogów” to już druga powieść P.C. Cast w mitycznym świecie Partholonu, gdzie żyją centaury, a cześć oddawana jest bogini Eponie. „Przepowiednia” i „Powołanie” opowiadały o dziewczynie (pół centaurzycy, pół człowieku), która rządziła w kraju, jako umiłowana wybranka bogini. Sytuacja się powtarza, tyle, że umiłowana Epony przybywa tym razem z innej rzeczywistości.

Shannon Parker jest nauczycielką i wiedzie spokojne, normalne życie. Kiedy jednak podczas wakacyjnej przerwy wybiera się na aukcję niezwykłych przedmiotów, jej świat przewraca się do góry nogami. Nabywa tam tajemniczą wazę, która w jakiś sposób przyciąga ją do siebie. To właśnie ten przeklęty przedmiot sprawia, że kobieta przenosi się do innej rzeczywistości, by zastąpić miejsce wybranki bogini Epony, Rhiannon. Mimo że takie życiewygląda kusząco, okazuje się jednak, że władczyni ma nie tylko same przywileje, ale i obowiązki. Na przykład musi poślubić Wielkiego Szamana – centaura. Na dodatek nad Partholonem wisi złowieszcze widmo wojny.

Co do twórczości P.C. Cast mam zazwyczaj mieszane uczucia. Z jednej strony jej książki fajnie się czyta, ale z drugiej, zawsze znajdzie się w nich coś, co strasznie irytuje i drażni. Dodatkowo świat stworzony przez pisarkę bywa nieco naciągany. Jest przekoloryzowany i nie ma realnych podstaw bytu, a w jego opisach pojawiają się dłużyzny. Mimo to pomysłowości autorce nie brakuje i z każdą kolejną powieścią jestem ciekawa co nowego tym razem wykombinowała, więc i tak zawsze po nią sięgam.

Zdecydowanym plusem „Wybranki bogów” jest sama główna bohaterka. Shannon to energiczna, żywa osoba. Wydaje się być nieco szalona i z pewnością niecodzienna. Niewątpliwie dodaje książce smaku. Dobrym pomysłem również okazały się równoległe rzeczywistości, w których żyją te same osoby (lub ich lustrzane odbicia), po prostu w innych realiach. Może nie jest to żadną nowością w literaturze fantasy, z pewnością jednak w tym wypadku pisarce udało się wykonanie.

Świat przedstawiony w powieści oglądamy oczami Shannon. Opowiada ona o swoich losach w pełen humoru, intersujący sposób. Ma dystans do innych i siebie samej. Jest to jedna z nielicznych bohaterek stworzonych przez P.C. Cast, do której bez trudu można poczuć sympatię. Na przykład Zoey, z serii „Dom Nocy”, którą pisarka tworzy z córką, zwyczajnie nie cierpię. Tu, jeżeli ktoś czytał „Przepowiednię” będzie miał okazję zaobserwować jak ewoluował i wzbogacił się o szczegóły stworzony wcześniej przez autorkę świat.

Co prawda powieść nie jest ani nigdy nie była na liście moich czytelniczych priorytetów, ale przyjemnie było się z nią zapoznać. Nie jest to książka do której będę wielokrotnie wracała, jednak z pewnością nie uważam jej również za stratę czasu. Krótko mówiąc – jest dobrze, mogłoby być lepiej. Niestety pisarce nie udało się tak do końca wykorzystać dobrego pomysłu. Natomiast mieszanka fantastyki z wątkami sensacyjnymi i przemyśleniami własnymi bohaterki wyszła całkiem udana. Cóż – z pewnością jest o czym poczytać i tylko w nielicznych momentach wieje nudą.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję portalowi Secretum.

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

3 komentarze

    1. Ja zawsze mam mieszane uczucia co do twórczości Cast i nigdy nie wiem co o niej napisać… ale i tak posiadam wszystkie jej książki jak leci, włącznie z „Boginią oceanu”.

  1. P.C. Cast czytałam „Naznaczoną”, „Zdradzoną” i „Wybraną”. „Nieposkromiona” mi się tak bardzo nie podobała, że ją odłożyłam na półkę. Myślę, że ta książka nie jest dla mnie. Już i tak się zawiodłam na Zoey i Eriku, więc chyba już nigdy nie sięgnę po twórczość pani Cast.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s