Podróże w czasie to, od momentu powstania teorii względności Alberta Einsteina, dość popularny motyw w literaturze fantasy. Każdy pisarz ma swoją wizję. Oczami autorów poznajemy tysiące możliwości, jakie daje nam ta umiejętność. Każdy również na swój własny sposób przedstawia restrykcje i ograniczenia. Co nowego, do tej wciąż nie odkrytej przez naukę dziedziny, wprowadza Julie Cross?

Jest rok 2009. Jackson Meyer ma dziewiętnaście lat. Jest studentem. Pochodzi z bogatej rodziny. Ma śliczną dziewczynę o imieniu Holly i stara się żyć beztrosko i dobrze bawić. Pewnego dnia odkrywa, że może podróżować w czasie. Kiedy się jednak przenosi, to nie wstecz, a jakby do innej rzeczywistości, ponieważ jego „skoki” nie mają wpływu na teraźniejszość. Ciało Jacksona zostaje na swoim miejscu, a chłopak wygląda jakby spał. Nawet kiedy przebywa „w czasie” przez kilka godzin, w jego własnej rzeczywistości mijają najwyżej sekundy. Poza tym nie potrafi podróżować poprzez lata. Właściwie to nawet poprzez miesiące. Jackson przenosi się o kilka godzin wstecz, czasami kilka dni. To jednak szczyt jego możliwości. Wszystko zmienia się, kiedy po przyjemnie spędzonej nocy, do pokoju Holly przychodzi dwóch mężczyzn. Jackson automatycznie wyczuwa, że coś jest z nimi nie tak. Po szarpaninie i próbie ucieczki, Holly zostaje postrzelona. Dla chłopaka jest to szok i mechanicznie stara się uciec. Skacze w przeszłość. Tym razem jednak fizycznie, zabierając swoje ciało. Zostaje uwięziony w roku 2007, z którego znika jego siedemnastoletnie ja. Czy pozostanie tam już na zawsze?

Powieść ma na tyle skomplikowaną fabułę, że sprawiło mi sporo problemu napisanie choćby takiego krótkiego wprowadzenia, które miałoby sens dla osób, które nie czytały książki. Julie Cross ma nowatorskie podejście do dość popularnego zagadnienia, dlatego jej historia jest inna niż wszystkie. Jackson jest ciekawy swoich umiejętności, wraz z przyjacielem Adamem przeprowadzają przeróżne eksperymenty. Są pomysłowi, przewidujący i zabezpieczają się na każdą, możliwą okazję. Jednocześnie jednak na tle tego wszystkiego, chłopak nie potrafi uwolnić się od widma śmierci Holly. W trakcie trwania opowieści, uświadamia sobie, że darzy swoją dziewczynę naprawdę silnym uczuciem i chce dla niej jak najlepiej, a przede wszystkim zależy mu na tym, żeby była bezpieczna. Dodatkowo ma zamiar odkryć tajemnicę, która wiąże się z jego rodziną. Wie, że ojciec coś przed nim ukrywa. Nigdy nie poznał swojej matki. Nie może sobie również wybaczyć tego, że pozwolił, by jego siostra bliźniaczka umierała samotnie. W podróżach w czasie, Jacksonowi towarzyszy cały, mentalny bagaż. Nie chodzi o to, by uratować świat. W powieści problemem jest poradzenie sobie z samym sobą i ułożenie sobie jakoś życia, po niespodziankach, które zgotował los.

Książka pisana jest z punktu widzenia Jacksona. Treść przeplatają również fragmenty jego dziennika. Całość czyta się rewelacyjnie, ponieważ jednocześnie jest to jakaś nowość i odmiana, a z drugiej strony, nie zabrakło w tekście tej przyjemnej lekkości, która pozwala wchłaniać w siebie fabułę. Trochę przygody, nieco akcji, brak kiczu i ckliwości. „Burza” spełnia wszystkie moje czytelnicze wymagania. Do tego została bardzo porządnie wydana. Okładka ze skrzydełkami, dobra edycja tekstu i tłumaczenie, wygodnie podzielone rozdziały. Nic tylko usiąść i czytać.

„Burza” to nareszcie historia dla wszystkich. Jest to książka, która zaciekawi zarówno dziewczyny jak i chłopaków. Ma ciekawą fabułę i wartką akcję. Jest o przyjaźni i miłości. Opowiada o więzach rodzinnych, o tym jak ważne w życiu jest zaufanie. To ciekawa, fantastyczna przygoda, która jednocześnie porusza wiele rzeczywistych, realnych problemów. Powieść Julie Cross, to książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Polecam naprawdę każdemu!

Tekst stanowi oficjalną recenzję dla portalu Secretum.

Dziękuję bardzo!

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

5 komentarzy

  1. Mam wrażenie, że już wszyscy poza mną przeczytali tę książkę ;) Mam na nią wielką chrapkę, mimo że recenzje zbiera różne. Twoja jest ostatnią jaką przeczytałam i muszę powiedzieć, że na nowo wzmogła moją chęć przeczytania tej książki ;) Mam nadzieję, że niedługo będę miała okazję nadrobić zaległości ;)

  2. Bardzo mnie zachęciłaś do przeczytania tej książki. Sama czytałam już kilka recenzji i wydaje się, że powieść jest warta uwagi:) A poza tym podróżnicy w czasie… na razie przeczytałam o nich tylko Trylogię Czasu i „Strażnicy Historii. Nadciąga Burza”. Dlatego z miłą chęcią zapoznam się jeszcze z czymś z tego właśnie gatunku:)

  3. O ile wcześniej miałam ochotę na tę książkę to teraz wiem, że muszę ją mieć! Świetna recenzja, bardzo zachęcająca. Trzeba wyruszyć na intensywniejsze poszukiwania tej pozycji ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s