W powieści „Sukienka z mgieł” panuje cudowny nastrój, dzięki któremu czytelnik, bez problemu może wyobrazić sobie, że sam znajduje się w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem. Niemal fizycznie czuje tamtejszą atmosferę i marzy – a marzenia budzą się w nim z początku nieśmiałe, a później, wraz z kolejnymi stronami, takie, które naprawdę w życiu mogą się spełnić. Wystarczy tylko się odważyć.

„Sukienka z mgieł” to opowieść o dalszych losach bohaterów „Poduszki w różowe słonie” jednak przede wszystkim jest to historia Weroniki, właścicielki „Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem”. Jest to miejsce zwyczajne, a zarazem niezwykłe. Ludzie odnajdują się w jego atmosferze, a czasami wręcz, staje się dla nich niezbędne do życia. Weronika od dzieciństwa marzyła o własnej kawiarni, teraz gdy jej życzenie się spełniło, ona może pomagać innym, a ponieważ posiada niezwykły dar empatii, ma do tego idealne predyspozycje.

Szczerze przyznam, że urzekło mnie już pierwsze zdanie książki: „Weronikę wychowały koty.” Ponieważ jak można takich stwierdzeń nie kochać? Książka napisana jest po prostu rewelacyjnie. Tu nie chodzi o to, że pisarka ma dobry warsztat. Nie mam również na myśli lekkiego stylu i prostego języka. „Sukienka z mgieł” po prostu napisana jest przepięknie, cudownie, melancholijnie. Większość twórców, gdyby próbowali w ten sposób pisać, określonych zostałoby mianem grafomanów. Nijak jednak ma się to do tego przypadku. W tej powieści dobór słów niewymuszenie zachwyca, a ich poezja powoduje, że oczy wyobraźni otwierają się nam same.

„Z biedronką na ramieniu, z garścią malin, które czekały tu na nią aż do września, z promykiem słońca wplątanym we włosy, szła przez las, czując pod stopami miękki mech, twarde szyszki, ziemię… życie… po prostu życie…”

Książka jest pełna magii, romantyczna i czarująca. Obok bohaterki nie da przejść się obojętnie. Jest to osoba dająca natchnienie i przepełniona dobrocią, kobieta która w tajemniczy sposób potrafi urzeczywistniać ludzkie marzenia. W powieści odnajdujemy również wiele emocji, a oprócz ciepła, którym otacza czytelników, ukazuje im również ludzkie problemy. Jej fabuła nie jest przewidywalna i wiele razy potrafi zaskoczyć.

Bohaterowie „Sukienki z mgieł” są postaciami niezwykle barwnymi. Każdy z nich ma swoją historię i niejednokrotnie pozory mylą. Właściwie to nie wydarzenia, a właśnie oni, stanowią szkielet całej powieści. Nie tylko ich problemy, ale podejmowane wyzwania i przemiany. Trudności, z którymi muszą się zmierzyć. Ich losy śledzi się z prawdziwą ciekawością i nierzadko szczerze się postaciom kibicuje.

Powieść Joanny Chmielewskiej, niesie ze sobą przesłanie. Mówi nam o tym, że w życiu warto walczyć o własne marzenia. Nawet, jeżeli trudno uwierzyć w to, że mogłyby się spełnić. To również historia młodej kobiety, która pragnie miłości i akceptacji – po tym, jak odnalazła własne miejsce na świecie. Książka jest romantyczna i pełna ciepła, wciąga od pierwszej do ostatniej kartki. Niebanalna. Intrygująca. Cudowna. Jednocześnie o prawdziwym życiu, relacjach międzyludzkich, jak i o marzeniach. Zdecydowanie zachęciła mnie do tego, żeby sięgnąć po „Poduszkę w różowe słonie”, której jeszcze nie miałam okazji przeczytać.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję portalowi Secretum.

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

2 komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s