„Tron Szarych Wilków” to już trzecia Księga serii „Siedmiu Królestw”. Teraz czytelnicy niecierpliwie wyglądali będą czwartej, ostatniej części, która nosiła będzie tytuł „Karmazynowa korona”. Moim zdaniem naprawdę jest na co czekać!

Księżniczka Raisa ana’Marianna wraca do królestwa, gdzie nie ma chwili wytchnienia. Na każdym kroku ktoś próbuje pozbawić ją życia, sądząc, że jej młodsza siostra będzie znacznie łatwiejsza do kontrolowania. Podczas jednego z takich ataków, Han Alister, w dalszym ciągu nie wiedząc, że to córka królowej, ratuje jej życie, niemalże kosztem własnego. Kiedy dowiaduje się, że jego dziewczyna, z którą wiązał plany na przyszłość, Rebeka, tak naprawdę jest dziedziczką tronu, czuje się zdradzony. W jego głowie jednak powstaje ambitny plan. Czy jest aż tak sprytny by wymyślić sposób, dzięki któremu królowa Fells będzie mogła poślubić ulicznika, złodzieja i mordercę? Samotny Łowca podejmuje się niemalże samobójczej misji, ale mimo, że nie ukrywa przed nimi prawdy, na miejscu są zawsze gotowi go wesprzeć, przyjaciele.

Kolejny tom cyklu i ponownie książka jest wręcz cudowna. To taki powrót do tej starej, tradycyjnej fantastyki, takiej jaką pisał David Eddings czy Terry Goodkind. W stworzonym przez autorkę świecie można zatonąć na wiele długich godzin (każdy z tomów jest dość opasły). Powieść niemal fizycznie przeżywa się wraz z jej bohaterami. Do końca nie wiadomo kto jest dobry, kto zły i jakie ma zamiary. Mimo, że to seria pisana dla młodzieży, nie ma w niej drażniącej cenzury. Ludzie umierają, bitwy są krwawe, a smutek i żal to nieodłączne części życia. Miłość jest skomplikowana, a na przyjaźń trzeba zasłużyć. Intrygujące fragmenty składają się na pełną, barwną i złożoną fabułę książki.

Nie jestem w stanie wypowiadać się obiektywnie na temat cyklu „Siedmiu Królestw”. Nawet wydanie książki nie pozostawia wiele do życzenia. Okładka co prawda nie jest twarda, za to jest usztywniana. Szata graficzna całej serii jest do siebie dopasowana, a tomy są bardzo porządnie zszywane. Z przodu tomu widnieje mapka Siedmiu Królestw. Całość podzielona jest na stosunkowo krótkie rozdziały, dzięki czemu wygodnie się czyta nawet taką cegiełkę jak „Tron Szarych Wilków”. Błędów edytorskich nie zaważyłam, a tłumaczenie Doroty Dziewońskiej jest bez zarzutów.

Wszystkim miłośnikom fantastyki książkę gorąco polecam! Jest to również dobry początek dla tych, którzy chcą zapoznać się z tym gatunkiem literackim. W powieści nie ma nic, co mogłoby potencjalnego czytelnika zniechęcić. Cała akcja jest bardzo przemyślana i niezwykle wciągająca. Bohaterowie zostali skonstruowani na podobieństwo ludzi, a nie pociąganych za sznurki kukiełek z teatru lalek. Każdy ma swoje zalety i wady, a treść pełna jest różnych odcieni szarości – tu nie ma wyraźnej czerni i bieli. Mimo to da się zrozumieć ich zachowania, które opisane są z rozwagą, a każde ma opartą na podstawach psychologii rację bytu. Stworzone przez autorkę postacie naprawdę można polubić. Bardzo łatwo jest wciągnąć się w świat Samotnego Łowcy i księżniczki Raisy, by razem z nimi przezywać niezapomniane przygody.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję portalowi Nastek.

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s