Spalona to już siódmy tom cyklu Dom Nocy. Pierwsza część nosi tytuł Naznaczona. Powieść opowiada o amerykańskich nastolatkach, w życiu których wampiry są częścią naturalnego porządku świata. Ludzie nie rodzą się jednak istotami nocy. Młode osoby zostają naznaczone i by przeżyć oraz rozwinąć swoje nowe, wampirze umiejętności, zostają skazane na naukę w specjalnej, przystosowanej do tego szkole.

Powieść czyta się szybko. Jest napisana w dobrym stylu i przyjemnym językiem. Autorki nie obawiają się czerpać pomysłów z przeróżnych mitologii i wierzeń. Podoba mi się również to, że książka podzielona jest na niedługie rozdziały, z których każdy przedstawia świat z punktu widzenia konkretnej postaci. Tym razem, dla miłej odmiany, nie wszystko skupia się na Zoey. Mimo wyraźnych niedociągnięć fabularnych i irytujących przemyśleń, książka naprawdę wciąga. O jej popularności świadczy chociażby to, że sprzedano prawa do ekranizacji i już wkrótce powstanie filmowa wersja. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że mnie osobiście, w porównaniu do pulsującej akcją pierwszej części, dwie ostatnie po prostu nużyły. Mimo interesujących założeń i naprawdę dobrych zwrotów akcji oraz niespodzianek fabularnych, autorki nie wykorzystały w pełni potencjału własnego pomysłu. Książka nie wnosi w życie czytelnika żadnych wyższych uczuć, nie można z niej wyciągnąć głębszych wniosków, nie jest to literatura światowej klasy, za to dostarcza dokładnie to, co powinna nam dawać beletrystyka – dużą dawkę rozrywki.

Mimo, że w książce historię przedstawia trzecio osobowy narrator, pełna jest ona uczyć i przemyśleń głównej bohaterki – Zoey Redbird. Czasami te myślowe monologi są aż nużące i pozbawiają książkę akcji. Przez te wszystkie tomy nieszczególnie udało mi się polubić główną bohaterkę. P.C. Cast zawsze miała talent do tworzenia takich właśnie postaci, a współpraca z córką niewiele na to pomogła. Dziewczyna kojarzy mi się ze stereotypową, głupiutką, przedstawicielką niektórych japońskich mang shoujo. Autorki mają jednak niecodzienny talent do opisywania męskich postaci. Stark jest niesamowity, zwłaszcza w Spalonej, jako wojownik swojej królowej Zoey. Z pewnością trzeba przyznać, że książka, zwłaszcza wśród młodszych czytelniczek, zrodziła gorliwą dyskusję na temat: którego chłopaka wybierze Zoey? P.C. Cast i Kristin Cast dały jej naprawdę duży wybór i w opisywaniu relacji między młodymi ludźmi oraz męskich wzorców bohaterów są po prostu rewelacyjne. Natomiast sama główna bohaterka jest osobą infantylną, podejmującą wiele, brzemiennych w skutkach, nieprzemyślanych decyzji, do tego jej głowę zaprzątają przede wszystkim mężczyźni, cała reszta wszechświata wydaje się schodzić na dalszy plan – nawet jeżeli w grę wchodzi ratowanie przyjaciół, to i tak wydaje się ono mniej ważne od problemów sercowych.

Seria ma swoje wzloty i upadki, a mnie jedynie pozostaje mieć nadzieję, że kolejny tom będzie znacznie lepszy. Czytając zaczęłam się zastanawiać, czy autorki nie pisały tej książki na siłę, tylko po to, żeby kontynuować serię. Można odnieść wrażenie, że je same już nudzi ten temat. Podejrzewam jednak, że każda lubiąca paranormalne powieści czytelniczka, która sięgnęła po pierwszą część, bez wahania przeczyta i tą, chociażby po to, by nie zgubić się w fabule i cierpliwie dotrwać do następnej części. Jest to również dobry pomysł na Gwiazdkowy prezent dla nastolatki.Tłumaczka, Iwnona Michałowska-Gabrych, spisała się znakomicie. Błędów korektorskich również nie zauważyłam. Książka, jak i wszystkie inne z tej serii, ma przyjemną, niegniotącą się okładkę ze skrzydełkami. Tajemnicze fizis przyciąga wzrok i kusi. Pierwsze wrażenie z pewnością wywiera pozytywne, zwłaszcza na młodych czytelniczkach. Grafika okładki jest bardzo podobna niemal we wszystkich krajach, w których ukazał się cykl.

O autorkach słów kilka

Matka pisząca książki z córką. Rzecz niecodzienna i bardzo ciekawa. Pani Cast na swoim kącie ma już wiele romantycznych powieści fantasy. Zdobyła też trochę nagród, między innymi: Prism, Dafne du Maurier czy Affair du Coeur. Mieszka i pracuje w Oklahomie. Natomiast Kristin jest studentką na Uniwersytecie w Tulsie. Zdobyła nagrody za swoje wiersze i osiągnięcia dziennikarskie. Nad cyklem Dom Nocy zaczęły pracować już w 2005 roku, a powieść z dnia na dzień staje się coraz bardziej popularna i rozchwytywana, zwłaszcza wśród młodych czytelniczek.

Książka recenzowana dla portalu  http://www.nowaczytelnia.pl/.

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

2 komentarze

  1. Tej książki nie przeczytałam, ale całą resztę z tej serii tak. Zrobiłam to dla zakładu, bo za takimi historiami nie przepadam i niestety ta powieść również mnie nie przekonała. Sam język mnie przeraził, a w pamięci został mi szczególnie jeden zwrot „ojciach” (chodziło o ojczyma). Wybory Zoey sprawiały, że miałam ochotę zatrzasnąć książkę i z hukiem rzucić nią o ścianę. Nie przeczę, że czyta się szyboko, bo sama pierwsze 4 części przeczytałam jednego dnia, a pozostałe w nocy.

    1. Co do całej serii mam bardzo mieszane uczucia. Podobały mi się niektóre pomysły – na przykład zombie-wampirów. Jeżeli chodzi o ten konkretny tom, to moja opinia jest wyżej. ;) Do czytania nikt mnie w każdym razie nie zmuszał – sama chciałam i pewnie po kolejny tom również sięgnę, choćby z czystej ciekawości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s