Jedna z przyjemniejszych chwil dnia, to przyjmowanie listonosza, chociaż sądzę, że On niespecjalnie się cieszy wnosząc moje książki na II piętro po schodach…

Wyczytałam ostatnio na jakimś blogu uwagę, że stosiki to perfidne chwalenie się i zabawa dla małych dzieci. Uważam, że to nieprawda. Niby jak inaczej podziękować osobom, które udostępniają egzemplarze recenzenckie książek? (Oczywiście bardzo żałuję, że nie można się osobiście rzucić na szyję, bo znalazłoby się kilka osób, które bym gorliwie wycałowała.) Poza tym jest to całkiem niezła forma zapowiedzi tego, co będzie się pojawiało oraz reklama tego, co uznałam za warte przeczytania na tyle, żeby o to poprosić. 

1. Córka Żywiołu – Fallon Leigh z Galerii Książki do recenzji dla nastek.pl (grzecznie wyproszona)

2. Anioł – Cliff McNish dostałam od wydawnictwa Nasza Księgarnia :)

3. Królowa Malroncja – Maxime Chattam z wydawnictwa Sonia Draga do recenzji dla portalu dużeka.pl (pierwsza książeczka stamtąd)

4. EPIC – Conor Kostick, długo wyczekiwana pozycja z wydawnictwa Telbit

5. Moje wielkie wampirze wesele – Kerrelyn Sparks recenzowana dla nowaczytelnia.pl (właśnie otrzymane dzięki jednej z tych wspomnianych wyżej, kochanych osób)

6. Scarlett – Barbara Baraldi otrzymana od wydawnictwa Zielona Sowa

7. Bestia – Alex Flinn z wydawnictwa Galeria Książki, jako nastkowy patronat i nagroda za pracę przy nastku (wspomnę z lekkim zawstydzeniem, że również wyproszona, ponieważ książkę chciałam zrecenzować, a wyszła jako gratis)

8. Oddech nocy – Lesley Livingston z wydawnictwa Jaguar (tak jak wyżej, ale być może i tak będę powieść recenzowała dla portalu dużeka.pl)

9. Wygnana Królowa – Cinda Williams Chima do recenzji dla nastek.pl (drugi tom Króla Demona)

Dalej jeszcze zalegam z kilkoma niezbyt pilnymi pozycjami, ale te, które miałam czytać sama dla siebie, a nie do recenzji, odsuną się na jakiś luźniejszy miesiąc, w którym nie wyjdzie tyle ciekawych nowości. Jak ostatnio wyczytałam na Facebooku „Gdy czytam książki, zagina się czasoprzestrzeń” więc z pewnością na wszystko znajdę czas! Przeszczęśliwa!

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

3 comments

    1. Nie tylko czytanie, ale jeszcze pisanie o tym co przeczytałam, a dodatkowo własnych opowiadań :). I oczywiście uczenie się Japońskiego (chociaż to mi ostatnio marnie idzie). Nie ma to jak niepracowanie lub „pracowanie dorywczo” jak w moim przypadku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s