Ponieważ mamy jesień – deszczową porę depresji – to właściwie nie ma nic lepszego do roboty niż czytanie i pisanie. Bardzo spodobało mi się recenzowanie książek, ale staram się nie zaniedbywać również własnych tekstów (tak, ciągle pojawiają się fragmenty Koloru Samotności) i szukania przeróżnych inspiracji.

Dzisiaj jestem w zdecydowanie sennym nastroju, ale pewnie pod wieczór jak zwykle się obudzę. I wtedy pojawią się nowe senności i inności, a ja będę mogła z czystym sumieniem pouczyć się Japońskiego.

Reklamy

Written by Vicky

"We don't need a reason to help people"

1 comment

  1. z brudnym sumieniem też możesz. ja się cieszę z pojawiających się recenzji. Wiadomo…. zbliża się zima, trzeba jakoś czas zabić. przydaje się jakaś wiarygodna wyrocznia książkowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s